100 dni Jacka Sutryka

Pierwszy etap prezydentury Jacka Sutryka mocno kontrastuje z końcówką rządów Rafała Dutkiewicza –  zamkniętej i aroganckiej w odbiorze władzy. Dużej aktywności lub wręcz nadaktywności towarzyszy jednak nachalny PR. Ukoronowaniem działań wizerunkowych jest umieszczenie w ratuszu kota z dworca PKS, który nawet doczekał się własnego profilu na portalu społecznościowym. To zapewne z tym wydarzeniem będzie się kojarzyć większości wrocławian pierwsze sto dni Jacka Sutryka. 

Tradycyjne 100 pierwszych dni nowej władzy jest zazwyczaj czasem wstrzemięźliwości w krytyce.  W związku z tym klub radnych Prawa i Sprawiedliwości praktycznie nie atakował nowego prezydenta. 100 zadań na sto dni to zbiór bardzo zróżnicowany. Dostrzec w nim można, zdaje się projekty autorskie nowego prezydenta i te zapowiadane od lat, jak chociażby przebudowa ulic w ramach drogi wojewódzkiej 342. Dobrze, że wśród zadań pojawiły się te związane z walką ze smogiem, rozwojem komunikacji zbiorowej, naprawą i budową infrastruktury oraz z Radami Osiedli  i problemami osiedli w ogóle. Ubolewamy, że prace nad zmianą pozycji Rad Osiedli oraz sposobu finansowania inwestycji osiedlowych pojawiły dopiero teraz. Postulowany przez radnych Prawa i Sprawiedliwości w roku 2017 pomysł reformy Rad Osiedli i zaoferowania im budżetu inwestycyjnego w wysokości 1% całego budżetu miasta,  czerpiący z przykładów innych miast, mógłby już działać. 

Pierwsze 100 dni Jacka Sutryka  postrzegamy jako czas wzmożonej  aktywności nowego prezydenta, w tym tej PR-owej jego zaplecza, a także co najmniej kilku potknięć. Wśród kwestii, które położyły się cieniem na nowej prezydenturze są:

  • Brnięcie w spór z Grzegorzem Ślakiem oraz widoczny w budżecie na rok 2019 plan dalszego utrzymywania z podatków Śląska Wrocław wbrew zapowiedziom z kampanii wyborczej
  • Kompromitacja magistratu związana z nieodśnieżeniem dróg (03.01.2019) oraz wypowiedzi w mediach Wojciecha Adamskiego, który twierdził, że drogi były zasolone wstępnie i pewien efekt pozytywny był…
  • Remont Hubskiej – strata cennego dla mieszkańców czasu związana z niewyrzuceniem odpowiednio wcześnie nierzetelnego wykonawcy
  • Polityka kadrowa zakładająca utrzymanie za wszelką cenę osób związanych z Rafałem Dutkiewiczem, przesuwanie ich na inne stanowiska zamiast zwolnień
  • De facto wymuszenie przez nadzór budowlany na magistracie  wyburzenia zachodniej estakady na Placu Społecznym i zaprezentowanie tego przez ekipę nowego prezydenta jako sukces i wizjonerskie podejście do przebudowy Placu Społecznego
  • Zamrożenie budowy Obwodnicy Śródmiejskiej – odcinek północny
  • Forsowana przez prezydenta uchwała o  zamiarze wygaszenia SOSW nr 1
  • Skandaliczny remont kamienicy przy ulicy Wyszyńskiego opisany w programie „UWAGA!” TVN

Zadania Jacka Sutryka mogą sugerować kurs jakim będzie podążać nowy prezydent. Czas natomiast pokaże czy kursowi, który się zarysowuje będzie towarzyszyć konsekwencja. Realizacja 100 zadań nie zmienia zasadniczo stanu rzeczy we Wrocławiu, który po latach spektakularnych i punktowych inwestycji Rafała Dutkiewicza jest mocno zaniedbany na wielu polach i jednocześnie ogromnie zadłużony. Wrocław potrzebuje pracy u podstaw i dobrego gospodarza, który po latach bardzo kosztownych i służących raczej niewielu inwestycji, zejdzie na ziemie i pochyli się nad codziennymi potrzebami mieszkańców Wrocławia, a także tymi strategicznymi, zaniedbanymi w ostatnich latach. Do tych strategicznych zaliczamy walkę ze smogiem, rozwój  i utrzymanie infrastruktury tramwajowej oraz drogowej, a także zrównoważony rozwój osiedli przy aktywnym udziale mieszkańców.